piątek, 28 marca 2014

Pierwsze ciastka


no właśnie. Dzisiaj udało mi się wyprodukować moje pierwsze ciastka. Przepis był przerobiony z biedronkowej receptury na herbatniki z żurawiną. Moje składniki wyglądały tak:
1/4 szklanki otrębów pszenych
3/4 szklanki płatków owianych
3 łyżki brązowego cukru
szklanka mąki pszennej
1/4 słoika domowego "oleju kokosowego"
pół łyżeczki proszku do pieczenia
garść suszonych owoców
łyżka stołowa syropu klonowego
odrobina oleju (opcjonalnie, jeśli ciasto będzie tego potrzebować

mieszamy całość w garnku, formujemy ciastka na papierze do pieczenia i wkładamy na 180 stopni do piekarnika. Piec około 20 minut. A oto efekt:
ciastka po wyjęciu z piekarnika

 Pozostaje jeszcze kwestia "oleju kokosowego". Zrobiłam go zalewając wiórki na noc, które następnie zblendowałam. Po włożeniu do lodówki miałam nadzieję na rozdzielenie się dwóch warstw z tak powstałego "mleka", jednak to nie nastąpiło ;) wlałam cały płyn do ciasta i efekt mnie na razie zadowolił

środa, 5 marca 2014

Owsianka...

jest śniadaniem znanym i lubianym. Ostatnimi czasy zaczęłam trochę zaniedbywać ją jako propozycję zdrowego rozpoczęcia dnia, dlatego dzisiaj wstałam z mocnym postanowieniem, że gotuję owsiankę.
Składniki:
mix suszonych owoców (użyłam mieszanki z Lidla, orzechów laskowych, słonecznika, sezamu i siemienia)
płatki owsiane (pół szklanki)
woda (tyle, żeby przykryła płatki)
mleko owsiane (ćwierć szklanki)
syrop klonowy (do smaku; można użyć też stewii).

Dodatków wyszło około połowa filiżanki do espresso.
Po trzech minutach gotowania płatków w wodzie dodałam mleko, owoce i łyżeczkę klonowego syropu. Podane składniki wystarczają na produkcję dwóch porcji owsianki :) Smacznego